Zildjian! Nowości na rok 2014!

Nieważne jaki gatunek muzyczny grasz - gitara marki Furch to idealny wybór dla Ciebie

Nowość firmy Ludwig!

Uwolnij potencjał swojej gitary... Nowość!

Artur Gadowski endorserem marki Dowina

Jurek Styczyński - gitarzysta zespołu Dżem poleca markę Fishman


"Po co gitarzyście higrometr?… czyli kilka zdań na temat przechowywania instrumentu"

Po co gitarzyście higrometr?… czyli kilka zdań na temat przechowywania instrumentu

 

 


        W tym krótkim tekście chciałbym przedstawid zainteresowanym kilka porad na temat przechowywania gitar. Bydź może w tym momencie wielu z Was Drodzy Czytelnicy uśmiecha się ironicznie zastanawiając się, co takiego istotnego może się kryć pod tak z pozoru nieistotnym pojęciem, jak przechowywanie instrumentu. Zachęcam jednak do przeczytania artykułu do końca i zapamiętania kilku podstawowych zasad, którymi należy się kierować przy wyborze miejsca i warunków przechowywania „wiosła”.
Jak wiecie, większość gitar jest zbudowana z drewna. Niezależnie od tego jak dobre drewno zostało użyte do zbudowania Twojej gitary, to ten materiał ma właściwość polegającą na tym, że zwiększa swoje wymiary gdy chłonie wilgoć, a zmniejsza gdy wysycha. Kiedy przechowujemy taki instrument, musimy pamiętad o tym, aby utrzymywać odpowiednią wilgotnośd powietrza.
     Optymalna wilgotnośd dla instrumentów muzycznych wykonanych z drewna to 50%. Przy takiej wilgotności drewno ma najlepsze właściwości akustyczne. W naszej strefie klimatycznej jest to przeciętna wilgotność w okresie letnim. Problemy z zachowaniem optymalnej wilgotności pojawiają się w okresie zimowym, czyli w tzw. „sezonie grzewczym” – wtedy to wilgotność w pomieszczeniach spada do około 20%, co stanowi poważne zagrożenie dla Twojego instrumentu! Wtedy niezależnie czy gitara stoi koło grzejnika, wisi na uchwycie ściennym czy stoi za szafą, dzieje się z nią to samo – gitara wysycha. Pozostawienie jej w takich warunkach powoduje „rozsuszenie się” instrumentu, a to doprowadza do skutków takich jak wystające ostre krawędzie progów z boku gryfu gitary, zapadanie się płyty wierzchniej, brzęczenie strun spowodowane opadaniem mostka, a nawet pęknięcia płyty wierzchniej instrumentu. Niestety często skutki rozsuszenia są nieodwracalne lub kosztowne w naprawie (np. wymiana topu gitary, lakierowanie, itd.). Dlatego warto ustrzec swój portfel przed tymi skutkami.
Oto kilka rad, które bez wątpienia eliminują ryzyko rozsuszenia instrumentu:

        W pomieszczeniu w którym przechowujesz gitarę zainstaluj co najmniej jeden higrometr (najlepiej 2-3 szt. aby mieć pewność, że wskazanie jest dokładne)
Kup nawilżacz – urządzenie które pomoże Ci podnosić wilgotność w pomieszczeniu. Zamykaj drzwi i okna w pomieszczeniu w którym stosujesz nawilżacz – po to aby nawilżone powietrze nie uciekało z pomieszczenia.
Jeżeli nie możesz nabyć nawilżacza – kup sobie dobrej klasy futerał z higrometrem i po ćwiczeniach chowaj do niego instrument! Sprawdzaj czy w futerale utrzymuje się odpowiednia wilgotność, a jeśli spada ona poniżej 50% kup nawilżacz, który przystosowany jest do używania w futerale (np. nawilżacze Planet Waves)

     Mam nadzieję, że dzięki temu tekstowi choć część gitarzystów potraktuje poważnie kwestię przechowywania instrumentów. Niestety zbyt często niewiedza w tym temacie generuje niepotrzebne koszty związane z kupnem nowego instrumentu, czy też drogiej naprawy u wyspecjalizowanego lutnika.
Pozdrawiam i życzę zawsze optymalnej wilgotności :)